Menu
 

Home
Kontakt
Zapowiedzi
Wymagania
Recenzje
Spekulacje
Tapety


Polecamy

 

Bukmacher

NFS Carbon

GTA San Andreas

Zakłady bukmacherskie


Statystyki
 



Zapowiedzi

Proces produkcji niektórych tytułów przekracza wszelkie normy i bardzo często sprawia, że gracze zamiast z utęsknieniem czekać na kolejne dzieło, są coraz bardziej sfrustrowani ciągłymi opóźnieniami i po prostu o nim zapominają.

Jedną z takich produkcji jest "STALKER: Shadow of Chernobyl". O ile pamięć mnie nie myli, pierwsze informacje na jej temat zaczęły pojawiać się gdzieś pod koniec roku 2000. Dzieło rosyjskiego studia GSC World miało być rozbudowanym RPGiem z elementami akcji, związanym z fikcyjnymi wydarzeniami, jakie miały miejsce w pobliżu zniszczonej elektrowni atomowej w Czernobylu. Pamiętam jeszcze jak zachwalano ilość dostępnych opcji. Postać miała się męczyć i należało wtedy odpoczywać, bohater potrzebował dokarmiania, miał być cykl dnia i nocy i wiele innych atrakcji. W toku prac okazywało się, że trzeba zarzucać coraz więcej pierwotnych pomysłów i planów, i tak "STALKER" z naprawdę ciekawej produkcji, zaczął się powoli stawać najzwyklejszą strzelanką, bez role-play'owej otoczki, początkowo będącej jej największą zaletą.

Pierwsza moja styczność ze "STALKEREM" miała miejsce w 2005 roku na targach Games Convention. Producent wystawił tam mały, duszny namiot i połączył kilka komputerów w sieć, by zaprezentować tryb multiplayer. To co zobaczyłem nie zachwyciło mnie specjalnie, wyglądało bowiem mało atrakcyjnie w kwestii wizualnej, a poza tym wciąż się zawieszało. Mimo to trudno się było dopchać do stanowisk obleganych nieustannie przez graczy, co mogło świadczyć o wciąż niesłabnącym zainteresowaniu grą. Od tego czasu gra zmieniła tytuł i wreszcie prace mają się ku końcowi. Czy spełni pokładane w nim oczekiwania, dowiemy się już za kilka dni.

Dokładnie 12 kwietnia 2006 roku, na terenie zamkniętej elektrowni nastąpiła eksplozja, która uwolniła ogromną energię, powodując przeróżne anomalie o takim stopniu penetracji, że nawet najlepsze kombinezony były przy niej bezwartościowe. Wojsko postanowiło objąć teren wokół elektrowni kwarantanną, by zapobiec przedostawaniu się tam ludzi żądnych wrażeń. Od tego czasu minęły cztery lata i sytuacja ustabilizowała się na tyle, że do niebezpiecznej strefy znowu można wpuścić badaczy. Jednak nie tylko oni się tam pojawiają.

Eksplozja przyciągnęła również Stalkerów, będących skrzyżowaniem najemników z łowcami skarbów, zapuszczających się w pobliże elektrowni w poszukiwaniu cennych artefaktów, które zaczęto tam znajdować. To zorganizowane i doskonale wyposażone grupy badaczy, polujących na wszystko na czym można zarobić, nawet na siebie nawzajem. Wcielamy się w jednego z takich Stalkerów i wyruszamy na teren elektrowni. Naszym zadaniem, oprócz naturalnie wzbogacenia się, jest próba odkrycia tego, co tak naprawdę stało się w Czernobylu.

 

 

 

 

 

 

Reklama
 

 

 

 


Copyright by www.stalker-game.pl design by zwiru